Strona główna| O Nas| Skład ekipy| Nasze starty| Forum| Galeria| Artykuły| Kontakt
Tomasz Wachowiak po raz dziewiąty wystartował w wyścigu na śnieżkę! Udostępnij
Tomasz Wachowiak po raz dziewiąty wystartował w wyścigu na śnieżkę!

Niezależnie od aktualnej formy wyścig na najwyższy szczyt Sudetów musi zostać przeze mnie odhaczony w każdym sezonie. Dzieje się tak od 2008 roku (z przerwą w 2012 – nie udało się zapisać z powodu zbyt dużej ilości chętnych). W tym roku podczas zapisów trzeba było wykazać się dobrym refleksem – miejsca skończyły się w 100 sekund! Limit uczestników wynosił 350 osób.
Trasa wyścigu ma długość 13,5 km, pierwsze 4 to przejazd przez Karpacz po dobrym asfalcie, następnie przejeżdżając obok Kościoła Wang wjeżdżamy na teren Karkonoskiego Parku Narodowego gdzie zaczyna się droga zbudowana z kamieni skutecznie utrudniających jazdę – niskie ciśnienie w oponach to podstawa!

Do zjazdu z asfaltu dojeżdżam w pierwszej grupie, później (zgodnie z planem) zwalniam wjeżdżając na teren KPNu na 31 pozycji. W tym momencie jestem już bardzo zadowolony, znając moją obecną, niewysoką formę :)
Pozostaje teraz utrzymać pozycje, przełożenie 28-36 nie pozwala jechać wolno na najbardziej stromych odcinkach – trzeba cisnąć.

Średnie nachylenie 7,5%, maksymalne na odcinku 1 km 13,6%, a na 100 m 19,2%!




Z kilkoma osobami mijaliśmy się jeszcze na trasie, bardzo dał się we znaki bardzo mocny wiatr, który powyżej Strzechy Akademickiej w połączeniu ze stromym odcinkiem prawie mnie zatrzymał.

Na zjeździe na Równię Pod Śnieżką jak zwykle ustanawia się maksymalną prędkość z uphillu – tym razem 60,2 km/h. Od Domu Śląskiego pozostaje ostatnie 200 m w pionie, tutaj kibice nakręcają każdego walczącego z trasą, panuje świetna atmosfera, a wiatr nawet trochę pomaga.

Na szczycie czeka na mnie żona Paulina z siostrą Weroniką! Tak dobrze dopingowały, że podobno na ostatnim zakręcie wyglądałem znacznie lepiej niż konkurencja ;)




Czas jaki osiągnąłem to 1:08:02 – znacznie lepszy niż zakładałem – pozostaje się tylko cieszyć.
35 miejsce open i 13 w M2.

Po wyścigu czekaliśmy w Domu Śląskim na ostatniego zawodnika, aby później w pilotowanej kolumnie zjechać do centrum Karpacza (ach ten zapach palonych klocków ;) )

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
22.10 - Dębówiec - Rajd
     REGULAMIN
     ZAPISY
   Najnowsze wątki na Forum
   Brak nowych Postów Gogol - Łopuchowo - 25/09/2016
   Brak nowych Postów Gogol - Stęszew 28 sierpnia 2016
   Brak nowych Postów Gogol - Czerwonak 21.08.2016
   Brak nowych Postów Gogol - Suchy Las 7.08
   Brak nowych Postów Gogol - Binguga 10.07
   Wspierają nas:
SPONSORZY


PATRONI MEDIALNI


PARTNERZY
>